OZE szybko się rozwijają, ale czy Polacy czują bluesa?

solar energy analysis - opłacalność kolektorów słonecznych

Teoretycznie odnawialne źródła energii, takie jak kolektory słoneczne mają w Polsce wielu zwolenników, a ich rynek rozwija się bardzo szybko. Czy jednak przeciętny Kowalski myśli o korzystaniu z zielonej energii? Wg danych GUS w 2013 roku łączny udział energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych w końcowym zużyciu ciepła, prądu i paliw transportowych wynosił 11,2 proc. Oznacza to realizację z nawiązką minimalnego celu określonego w dyrektywie unijnej dla Polski na lata 2013-2014, który wynosił 9,54 proc. Czyli wszystko idzie zgodnie z rządowym planem. Dobre wyniki to głównie zasługa między innymi inwestycji w energetykę wiatrową. Eksperci wieszczą jednak znaczene spowolnienie rozwoju rynku w tym zakresie.

 

Co może pomóc utrzymać wzrost?

Zaangażowanie przeciętnego Kowalskiego, a właściwie jego inwestycje w małe przydomowe instalacje. To tak zwana energetyka obywatelska, określana również prosumencką. W maju br. roku weszła w życie nowa ustawa o OZE a wraz z nią wkrótce zostaną wprowadzone udogodnienia dla prosumentów tzw. taryfy gwarantowane, które zapewniają im sprzedaż energii elektrycznej produkowanej w małych, domowych instalacjach OZE, po cenach gwarantowanych przez 15 lat.

 

Co na to Kowalski?

W teorii i deklaracjach jesteśmy proekologiczni i bardzo chcemy rozwoju rynku odnawialnych źródeł energii. Jak wynika z raportu Forbes 95 proc. badanych (próba badawcza 583 mieszkańców Polski powyżej 25 roku życia ) uważa, że w Polsce powinno się pozyskiwać więcej energii z odnawialnych źródeł. A 78 proc. z nas chętnie produkowałoby prąd we własnym zakresie gdyby tylko miało takie możliwości. O prądzie mówi się dobrze, ponieważ Polacy są bardzo wrażliwi w kwestii jego ceny. W badaniach przeprowadzonych przez RWE 65 proc. respondentów określiło, że preferuje odnawialne źródła energii, gdy nie muszą za to dodatkowo płacić - jako pierwsze wskazanie znalazły się słońce (38 proc.) i wiatr (22 proc.), ale węgiel zajął w tym zestawieniu wysokie trzecie miejsce (17 proc.).

 

Czyli energia słoneczna…

A zatem energia słoneczna staje się coraz bardziej popularna wśród Polaków. Dzięki niej możemy ogrzać wodę użytkową czy wspomóc centralne ogrzewanie. Wg danych Instytutu Energetyki odnawialnej wśród różnych urządzeń energetyki odnawialnej te zapewniające oszczędności w rachunkach za ciepło cieszą się znaczącym społecznym poparciem i zainteresowaniem. Podobno połowa badanych osób gdyby miała taką możliwość zainwestowała właśnie w zakup kolektorów słonecznych. Instalacja solarna to jednak poważna inwestycja. Żeby to zrobić mądrze warto przed podjęciem decyzji o wyborze dokonać analizy możliwości, typów kolektorów, potencjalnego czasu zwrotu inwestycji i przede wszystkim szacowanych oszczędności. Taki wysiłek zdecydowanie może wykonać przeciętny Polak.

Komentarze